| Napisany przez Mieczysław Kieliński,
z 12-01-2009 12:00
|
Odsłony : 4635  |
Opublikowane w : , Wiersze dla dzieci |
Oświadczył się pomidor,
Papryce czerwonej.
Uważał, że nie znajdzie lepszej,
Kandydatki na żonę.
Szybko wyprawił wesele,
By nie marnować ni chwili.
Czule szeptał jej imię,
-Moja papryczko Chili.-
Lecz zaraz tuż po ślubie,
Cała sielanka rozmyta.
Z pięknej smukłej papryczki,
Stała się ostra kobita.
Nie ma szeptów do ucha,
Mój pomidorku, mój kotku.
A na dodatek złego,
Cała jest pusta w środku.
Mieczysław Kieliński

|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocen użytkownika
(0 głos)
|
|
|