| Napisany przez Mieczysław Kieliński,
z 12-01-2009 12:05
|
Odsłony : 3739  |
Opublikowane w : , Wiersze dla dzieci |
Mała Agatka, gdy rano wstała,
Na świat przez okno swoje wyjrzała.
Jeszcze zaspana oczom nie wierzy,
Wszędzie bielutki śnieg w koło leży.
Hurra -wciąż woła- zima nastała!
Głośno się cieszy Agatka mała.
Tuż po śniadaniu, bierze saneczki
I mknie wesoło na dół z góreczki.
A tam dzieciaki, na placu brzegu,
Lepią wytrwale, bałwana ze śniegu.
Kiedy Agatka schodzi z swych sanek,
Sama wygląda jak mały bałwanek.
Choć przemarznięta do szpiku kości,
Zima dostarcza jej wiele radości.
Lecz po zabawie rozgrzać się musi,
Biegnie w objęcia swojej mamusi.
Mama przytula małą Agatkę
I daje ciepłą z miodem herbatkę.
Mieczysław Kieliński
|
|
| Komentarze użytkowników |
|
Średnia ocen użytkownika
(0 głos)
|
|
|